Z końcem czerwca 2026 roku wygasa program „CPN – Ceny Paliw Niżej”, który od wiosny obniżał koszty tankowania dla kierowców. Oznacza to powrót stawki VAT na paliwa z 8 proc. do 23 proc. oraz zakończenie obowiązywania maksymalnych cen publikowanych przez rząd.
Program został wprowadzony pod koniec marca w odpowiedzi na gwałtowny wzrost cen ropy i paliw wywołany napięciami na Bliskim Wschodzie. W jego ramach obniżono zarówno VAT, jak i akcyzę. Proces wygaszania rozpoczął się już 16 czerwca, gdy przywrócono standardową stawkę akcyzy, a od 1 lipca wraca pełny VAT.
Ile mogą kosztować paliwa?
Analitycy rynku paliw szacują, że po zakończeniu programu średnia cena benzyny Pb95 może wzrosnąć do około 6,50 zł za litr, a oleju napędowego do około 6,70 zł za litr. Przypomnijmy, że na dzień 30 czerwca maksymalna cena benzyny Pb95 wynosi 6,00 za litr. Eksperci podkreślają jednak, że wzrost nie musi być gwałtowny, ponieważ część efektu podatkowego może zostać zrekompensowana przez niższe ceny ropy i paliw w hurcie.
Różnice między stacjami będą większe
Najprawdopodobniej po wygaśnięciu pakietu „CPN” ponownie zwiększą się różnice cenowe między poszczególnymi stacjami. Najdroższe mogą pozostać obiekty przy autostradach i drogach ekspresowych, gdzie ceny paliw tradycyjnie są wyższe niż w miastach i na stacjach niezależnych.
Krótkie podsumowanie
Od 1 lipca 2026 r. kierowcy będą tankować już bez osłon wprowadzonych w ramach programu „Ceny Paliw Niżej”. Powrót 23-procentowego VAT oznacza wyższe ceny na stacjach, choć skala podwyżek może być częściowo ograniczona przez korzystniejszą sytuację na rynku ropy naftowej. Dla wielu kierowców oznacza to jednak koniec okresu relatywnie tańszego tankowania w czasie wakacyjnych wyjazdów.
